O kapciach słów kilka


„Co kraj to obyczaj” – powiada stare przysłowie i, jak to stare przysłowia, sprawdza się zadziwiająco często. Istnieje wiele przykładów na ciekawe sposoby, na które różnią się kolejne kraje oraz narody. Dzisiaj opowiemy sobie nieco o butach, kapciach i ich miejscu w domach na całym świecie. Właściwie to nie tylko w domach, ale również miejscach publicznych i tym podobnych.

Kapcie nad Wisłą

W Polsce jest kilka utartych zwyczajów, które za granicą wcale nie muszą być czymś oczywistym. Firanki w oknach są jednym na to przykładem, kolejnym może być fakt, że w większości polskich domów śmietniki znajdują się pod zlewem w kuchni. Największą różnica względem zachodu jest chyba to, jak ważne są dla nas kapcie (Bafado, pluszowe, skórzane – do wyboru do koloru). Otóż w domach w naszym kraju zazwyczaj nie nosi się butów. Świat zewnętrzny i wewnętrzny oddzielamy od siebie zdejmując w przedpokoju brudne buty i wsuwając tam na stopy kapcie. Coś zupełnie niepojętego dla Amerykanów, którzy w butach wchodzą nawet do swoich łóżek. Nam z kolei nie mieści się w głowie, jak można roznosić po całym mieszkaniu przyniesione z zewnątrz bród i pył.

Kapcie wujka Sama

Kapcie Bafado mają za to pod górkę w Ameryce właśnie. W kraju wujka Sama raczej przyjął się zwyczaj, że nie ściąga się butów, kiedy wchodzi się do czyjegoś domu. Wynika to oczywiście nie z umiłowania do ulicznego błota i miłości do ciągłego prania dywanów, ale raczej z tradycji i dawnej mody. W dziewiętnastym wieku moda amerykańska była dość specyficzna – panowie nosili obcisłe spodnie, zaś panie wielkie i bufiaste sukienki. Sprawiało to, że przedstawiciele obu płci mieli dość utrudnione zadanie, jeżeli chodzi o zmianę obuwia. Większość Amerykanów nie lubi też ściągania butów ze względu na dość chłodny klimat panujący w większej części kraju.

Orientalne kapcie

Zupełnie inne podejście do ściągania butów i używania kapci (Bafado czy innego rodzaju) mają Japończycy. Być może wynika to z faktu, że tradycyjnym obuwiem w Kraju Kwitnącej Wiśni są sandały i ściąga się je bardzo łatwo (w kontraście do mody utrudniającej życie wczesnym Amerykanom), fakt jest jednak faktem – Japończycy ściągają buty zawsze. Co ciekawe, dotyczy to nie tylko prywatnych mieszkań, ale również przybytków publicznych, takie jak szkoły czy biblioteki. Przed wejściami do takich miejsc zawsze stoją długie rzędy zdjętych butów oraz starannie ułożonych kapci, które czekają na gości. Wejście do czyjegoś domu w butach postrzegane jest jako dużego kalibru afront.

Kapcie Befado do znalezienia w Sklepie Dorotka: https://www.sklepdorotka.pl/firm-pol-1449157723-Befado.html.

Dodaj komentarz