Orzechy i kule piorące konkurencją dla chemicznych środków

Alergicy mają utrudnione życie nie tylko przez roztocza, pyłki drzew i krzewów, czy też niektóre produkty spożywcze. Alergia coraz częściej dotyczy także środków piorących, które drażnią delikatną skórę, narażając na świąd i pieczenie. Przypadłość ta dotyka również małe dzieci. Rozwiązanie jak zwykle w takich przypadkach leży w naturze.

Zamiast prać ubrania w środkach chemicznych, można używać do tego celu orzechów i kul piorących. Orzechy piorące pochodzą z Indii i Nepalu. Ich łupiny zawierają saponinę, czyli naturalny detergent piorący, myjący i odtłuszczający. Po zetknięciu się z wodą łupiny wydzielają mydło, tworzące delikatny roztwór myjący. Roztwór ten jest całkowicie bezwonny i nadaje się zarówno do ubrań kolorowych, jak i białych. Kule piorące, tak samo jak orzechy, stanowią niebagatelną konkurencję dla chemicznych detergentów.

Jest to ceramiczny produkt powstały w procesie wypalania w wysokiej temperaturze. Po kontakcie z gorącą wodą wydzielają się z niej minerały i jony ujemne, dzięki czemu kule te skutecznie usuwają brud w procesie prania. Nie powodują one zmiany ubarwienia ubrań i przykrego zapachu.

Jest to produkt równie ekologiczny jak orzechy piorące. Ponadto oba produkty cechują się wyjątkową ekonomicznością.

Dodaj komentarz