Polacy nie chcą kupować płyt CD i DVD

plytaPolacy nie lubią kupować płyt CD ani DVD, jeśli wiedzą, że bez większego kłopotu można je pozyskać w nielegalny sposób, ściągając utwory z sieci. Jako, że w Polsce nie obowiązuje żadna restrykcyjna ustawa, która mogłaby umożliwić skuteczną walkę z tym procederem, to artyści i producenci wpadli na inny pomysł wyrównania strat, jakie ponoszą z uwagi na to, że liczba osób kupujących ich wytwory jest relatywnie niewielka.

Wymyślono, że skoro nie da się zarobić na płytach CD oraz DVD, to można dodatkowo opodatkować sprzęty elektroniczne takie, jak tablety, telewizory oraz kamery cyfrowe. Dzięki temu, określony procent całej ceny mógłby trafiać do Związku Artystów i Kompozytorów Scenicznych (ZAiKS). Według wstępnej koncepcji, tzw. opłata reprograficzna miałaby stanowić 2% wartości całego urządzenia. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego rozpoczęło już prace nad tym projektem i jest realnie zainteresowane wprowadzeniem takiej opłaty.

Warto jednak dodać, że opłata reprograficzna jest już nałożona właśnie na płyty CD oraz DVD, a także na odtwarzacze mp3, komputery, radioodbiorniki, nagrywarki i drukarki. Opłaty te nie mają jednak stałej stawki procentowej i w zależności od konkretnego produktu, waha się ona od 0,05% do 3,0%. Ani artyści, ani producenci nie są jednak zadowoleni z uzyskiwanych w ten sposób stawek. Twierdzą, że straty, jakie ponoszą, gdy Polacy wolą ściągać utwory z internetu zamiast kupować je w wydaniu CD i DVD są zbyt duże i niezbędne są dodatkowe dochody czerpane właśnie ze zwiększenia cen wspomnianych sprzętów. Ich ceny miałyby wzrosnąć o ok. 10-120zł w zależności od określonego towaru.

Dodaj komentarz