Ciąg dalszy przygód z reklamą

Jak doskonale wiecie, jestem posiadaczem własnej firmy, która dzięki ciężkiej pracy garstki osób święci ostatnio zwycięskie tryumfy. Oczywiście, nie chcę tutaj niczego zapeszyć, ale zamówienia nam się zwielokrotniają, zmieniliśmy siedzibę, zatrudniłem jeszcze dwóch pracowników i nieskromnie przyznam, że jestem w moim małym, prywatnym, przedsiębiorczym niebie.   Wiem, że tego typu gadka w naszym kraju może…