Wyjazdy firmowe zamiast szkoleń? – to działa!

Przedsiębiorcy i menadżerowie już dawno doszli do wniosku, że największym potencjałem ich firmy są ludzie i to właśnie o nich powinni najbardziej dbać. Z tego też względu coraz częściej zamiast typowych szkoleń czy też imprez integracyjnych, wielu z nich wprowadza nieco innowacyjne rozwiązania. Są nimi organizowane w różne regiony Polski i nie tylko wyjazdy firmowe. W czasie ich trwania, odbywają się dość często takie dodatkowe atrakcje jak: rajdy samochodowe, gra w paintball, spływy kajakowe. Ciekawą odmianą po którą także dość często sięgają przedsiębiorcy, są obozy kondycyjne lub też obozy integracyjne.
Dlaczego wyjazdy firmowe są bardziej opłacalne dla pracodawców niż typowe imprezy integracyjne? Przede wszystkim dlatego, że z dala od firmy czyli na obcym całkiem terenie, ludzie dużo szybciej się dogadują. Z kolei w czasie trwania takich rozgrywek grupowych jak paintball czy też rajdy terenowe lub spływy kajakowe , poszczególne osoby nawet jeśli nie bardzo za sobą przepadają, muszą stworzyć zwarty i jednolity zespół, którego jedynym celem jest osiągnięcie zwycięstwa. Taka integracja w sytuacjach ekstremalnych jest o wiele bardziej skuteczna niż w czasie niejednego szkolenia. Poza tym na obcym terenie ludzie zachowują się bardziej naturalnie. Są skazani na swoją obecność. Uczą się liczyć na siebie. Poznają lepiej własne możliwości oraz zdolności swoich kolegów, często także samych przełożonych. Stają się bardziej dla siebie wyrozumiali. Z kolei kadra zarządzająca dużo łatwiej panuje wówczas nad zespołem, który ma pod swoim nadzorem.
Innym plusem takich atrakcyjnych wyjazdów firmowych jest także to, iż pracownicy najczęściej odczytują je jako swego rodzaju motywację dla swojej działalności na terenie samej firmy. Jest to dla nich swego rodzaju gratyfikacja czy też nagroda. Im bardziej atrakcyjny pobyt firmowy, tym bardziej wydajni a niekiedy nawet o wiele bardziej twórczy stają się pracownicy.
Wyjazdy takie pomagają też w zacieśnianiu więzi między pracownikami. Stają się też doskonałą szansą na to, by przełożeni pokazali się w nieco bardziej „przystępnej” postaci.

Dodaj komentarz